CLICK HERE FOR BLOGGER TEMPLATES AND MYSPACE LAYOUTS »

poniedziałek, 21 września 2009

Weekend spędzony w Pionkach zaowocował jesiennym spacerem z mamą po Puszczy Kozienickiej :) Po drodze jakieś futro wygrzewało się w słonku :)


A w lesie jak to w lesie...grzyby ..





Niestety same niejadalne :)
Taka pogoda mogłaby być całą jesień!

3 komentarze:

Karolcia pisze...

wycieczka z aparatem to jest to!:)
Całuję mocno:***

Hafija pisze...

Byłam tam nie raz i nie raz zbłądziłam w puszczy :)
Na prawdę piekne miejsce!!

A jakie śliczne zdjęcia!!

kiciula pisze...

Haifjo byłaś w Puszczy ale czy też Cię łączy coś z Pionkami???

Karolciu uwielbiam takie spacery z aparatem!


buziaki